List Hanny Gronkiewicz-Waltz do Warszawiaków

DSC_0088

W środę prezydent Warszawy opublikowała swój osobisty apel do mieszkańców stolicy. – „Jeśli w Waszej opinii w Warszawie nie dzieje się nic nadzwyczajnego, nie bierzcie udziału w tym referendum. Poczekajcie. Za rok są wybory. Wtedy będziecie mieli możliwość ocenić pełne dwie kadencje mojego urzędowania i skonfrontować to z dokonaniami i pomysłami innych kandydatów. Taki wybór będzie wyborem pozytywnym” – czytamy w liście Hanny Gronkiewicz-Waltz

Iść czy nie iść? To najważniejsze pytanie toczącej się kampanii referendalnej w stolicy. Obecna konstrukcja referendum, jeśli dotyczy odwołania prezydenta lub burmistrza miasta poprzez ustawowy wymóg przekroczenia progu frekwencji, wyraźnie narzuca taką linię wyboru – jeśli jesteś za odwołaniem – idź, jeśli przeciw – nie idź. Taka logika działania nie ma znaczka partyjnego. Dokładnie w ten sam sposób zachował się PiS i Jarosław Kaczyński w trakcie referendum w Łodzi w 2010 roku. Powiedział wtedy: „W mieście (Łodzi) nic nadzwyczajnego się nie dzieje. Ja nie wybrałbym się na to referendum”.

Dziś chciałabym zaapelować szczególnie do tych warszawiaków, którzy wciąż wahają się, czy wziąć udział w referendum warszawskim. Jeśli w Waszej opinii w Warszawie nie dzieje się nic nadzwyczajnego, nie bierzcie udziału w tym referendum. Poczekajcie. Za rok są wybory.Wtedy będziecie mieli możliwość ocenić pełne dwie kadencje mojego urzędowania i skonfrontować to z dokonaniami i pomysłami innych kandydatów. Taki wybór będzie wyborem pozytywnym.

Szczególne słowa kieruję zaś do wszystkich moich sympatyków i osób, które zamierzają poprzeć mnie w tym referendum, a wiem, że ciągle są jeszcze tacy. Nie marnujcie swojego głosu. Nie dajcie się namówić Jarosławowi Kaczyńskiemu i nie bierzcie udziału w tym wiecu politycznym jednej partii. Tylko zwiększycie liczbę jego uczestników a i tak Was przekrzyczą. 

Jeśli chcecie mi pomóc zostańcie w domu, a swój głos oddajcie za rok. Wtedy będą prawdziwe wybory. Wtedy Wasz głos będzie mi naprawdę potrzebny. Dziś jedyny, kto się ucieszy z Waszego udziału w referendum będzie Jarosław Kaczyński. Nie bez przyczyny namawia moich zwolenników, żeby wzięli w nim udział. Pamiętajcie, jeśli Jarosław Kaczyński Was do czegoś namawia, to na pewno nie jest to dobre dla mnie.